Zaznacz stronę

Będą w wirze codziennych obowiązków mamy wrażenie czasem, że niewiele posuwa się do przodu. Jeśli jednak zastanowimy się chwilę biorąc pod uwagę również te drobne sprawy to okazuje się, że zrobiliśmy naprawdę sporo. W tym wpisie chciałabym podsumować garstkę rzeczy, które zrobiliśmy w październiku. 

Nasze wspomnienia ujęliśmy w krótkim filmie, oczywiście to wycinek tego, co robiliśmy, atmosfera jednak bez zmian ;)

  1. Obserwacje. Niedaleko nas mogliśmy obserwować trzy przepiękne konie niedaleko naszego mieszkanka. Agatka codziennie jadąc na przystanek czy wracając ze szkoły witała się nimi, czasem częstowała jakimś jabłkiem marchewką ( za zgodą właścicielki).


Oczywiście rodzeństwo też dołączało się do tych obserwacji, robiąc sobie często przy ogrodzeniu piknik.

2. Aktywności. Październik to czas aktywności jesiennych. W naszym sklepie pojawił się nowy pakiet, który mogliście zakupić, wydrukować i przygotować dla Waszych dzieci. Zobacz tutaj.

Przygotowaliśmy również jesienny kącik z drewnianym kalendarzem.


3. Działka. Na działce udało nam się zerwać kilka jabłek, niedobitki papryk, sadzimy wrzosy i ogólnie oporządzamy ogródek przed zimą. Poza tym jest to nasza ostoja i skrawek nasz ziemi, którego nie mamy przy mieszkaniu.Udało mi się nawet trochę posiedzieć ;)

Jeździmy tam najczęściej popołudniami i jeśli tylko niebo nie jest zachmurzone to oglądamy zachody słońca.

A jak robi się zimno to na specjalnym palenisku robimy ognisko.

4. Polska. Październik to również czas ferii jesiennych w Niemczech. Pojechaliśmy do Polski aby nacieszyć się rodziną i zobaczyć kilka miejsc.

Naszym wyprawom towarzyszyły kurtki i płaszcze Mabibi, które wyróżniają się swoimi pięknymi wzorami, przy okazji mogłam szybko znaleźć dzieci na placu zabaw :) Na hasło: kukumag
poleca otrzymacie zniżkę aż 10 % na cały asortyment ! Zobacz Mabibi TUTAJ.

Udało nam się odwiedzić również koncert w Filharmonii Opolskiej „Proste historyjki o muzyce”. Jest to cykl koncertów dla dzieci, koniecznie sprawdźcie kiedy będzie następny – TUTAJ

Buszowaliśmy również na drzewach….


w trawach

i bawiliśmy się w chowanego w jemiole.

A Franek uczył się robić zdjęcia, musiałam tańczyć, swoją drogą w bardzo wygodnej sukience do karmienia małej polskiej firmy Bloms ;)

5. Na blogu pojawiły 3 wpisy:

METAMORFOZA KĄCIKA NA KORYTARZU – ZOBACZ POST:


JESIENNA GIRLANDA DIY- ZOBACZ POST

NOWOŚCI KSIĄŻKOWE WYDAWNICTWA SAM- ZOBACZ POST

Social Media

Śledź mnie w social media, aby być na bieżąco!

KONTAKT

NAPISZ DO MNIE

1 + 7 =