Zaznacz stronę

Jesienią więcej czasu spędzamy z dziećmi w domu, ale nie musi się to wcale wiązać z nudą! Wręcz przeciwnie, jesień to bardzo inspirujący czas i warto to wykorzystać i zaproponować dzieciom ciekawe, a zarazem proste w przygotowaniu aktywności!

Zapraszam Cię do obejrzenia nagrania z mojego cotygodniowego live-a z 23.10.2019, a niżej znajdziesz opisy i dodatkowe zdjęcia.

Maria Montessori mówiła o tym, że człowiek najlepiej uczy się od ogółu do szczegółu i najpierw poznaje realny namacalny świat, a później przełożenie choćby na papier i ja się z nią absolutnie zgadzam!

Polecam Wam więc przede wszystkim spacery i przebywanie na świeżym powietrzu niezależnie od pogody, bo jak mówi skandynawskie przysłowie „nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania”. Ubierajmy się więc wygodnie i ruszajmy na spacery w poszukiwaniu darów jesieni. Liście, żołędzie, kasztany, szyszki… to wszystko można później super wykorzystać w domowych aktywnościach, a przy okazji tak wiele się nauczyć o otaczającej nasz przyrodzie!

Tworzymy tace/pojemnik obserwacji

Możecie kupić tablicę korkową i powiesić na niej liście, jarzębinę, aktualne zdjęcie pory roku, tematyczny obrazek dziecka. Do tego prawdziwa lupa i możemy stać się odkrywcami, obserwować wszystkie ciekawe przedmioty z bardzo bliska. Już niespełna dwulatek może się swobodnie tak bawić.

Ważne aby nie przeładować tego miejsca. To nie musi być nic dużego, my mamy taki pojemnik z eksponatami. Oczywiście nie musi być tylko coś co jest w tematyce jesieni. Możecie zmieniać zawartość w zależności od zainteresowań dziecka.

Jesienne wiersze dla dzieci.

My nie mamy żadnej książki z wierszami jesiennymi. Z resztą jestem bardzo krytyczna wobec selekcji pozycji i często zdarza się tak, że treść wdaje mi się nieodpowiednia dla dzieci ze względu na wiek (np. personifikacja pór roku) wiec wymyśliłam, że zrobię sama książeczkę z piosenkami i wierszami. Drukuję i wklejam te teksty do zeszytu, a dzieci mogą je dekorować tak jak im się podoba. Myślę, że to będzie bardzo fajna pamiątka na przyszłość.

Książka z liśćmi

Najpierw prasujemy liście prasą do kwiatów, jak liście są za duże to wkładamy je do książek. Niektórzy mówią, że taka prasa to przesada, ale ja uważam, że jest super dodatkowym zajęciem dla dzieci, które przy okazji ćwiczą sobie motorykę małą. Pamiętacie mój post o tym jak przygotować taką prasę? Znajdziecie go TUTAJ. Możecie przygotować to jako dodatkową aktywność dla dziecka na tacy na półce: prasa i do tego w koszu zebrane liście.

Karty z magazynu kukumag 

      Zabierzcie karty na spacer i odszukajcie drzewa, liście oraz owoce, które znajdują się na kartach

       Możecie zebrać te skarby ze sobą do domu i dopasowywać je do kart, wprowadzić lekcję trójstopniową

        Nawet bez prawdziwych skarbów możecie pracować z kartami i dopasowywać je do siebie

        W magazynie znajdziecie również zabawę w wycinanie, Jakie nożyczki sprawdź post na blogu 

       A z wyciętych elementów możecie zrobić pracę plastyczną, naklejać je na papier.

Magazyn kukumag kupicie TUTAJ oraz stacjonarnie w salonach Empik.

W druku wkradł się błąd, poprawioną wersję „kontroli błędu” możecie wydrukować TUTAJ i przykleić do kart.

Ćwiczenia małej motoryki

        Dziurkowanie liści dziurkaczem 

        Cięcie liści nożyczkami 

        Wyszywanie liści 

        Dziurkowanie liści 

Prace plastyczne

    Poza wyklejaniem prac z liści i ich elementów możesz zaproponować dziecku sztafaż. To bardzo prosta, a za razem efektowna technika, z którą poradzą sobie nawet maluszki. Liść kładziemy pod kartkę papieru i malujemy ją całą. W ten sposób pokazuje nam się na kartce kształt liścia wraz z unerwieniem, o którym też możemy z dziećmi porozmawiać. Do tej aktywności szczególnie polecam kredki w kostkach.

Matematyka

        Przede wszystkim możemy te wszystkie nasze jesienne skarby LICZYĆ Zarówno kasztany, żołędzie, jarzębiny czy liście. W zależności od wieku i umiejętności dziecka dzielić na kupki po 3-5-10 itd.

        Możemy je segregować/klasyfikować wg rodzajów, ale też kolorów czy kształtów. Tutaj może nam pomóc np. tacka do segregacji.

        Grzybo-sadzenie lub grzybobranie, najprostsza gra, która spodoba się nawet kilkulatkom – rzucamy kośćmi i kładziemy na „planszy” tyle grzybków (kulek, pionków) ile wypadnie lub w drugą stronę, zbieramy odpowiednią ilość. Nauka przeliczania na pewno nam się przyda.

        Nawlekanie kasztanów/jarzębiny na sznurek i robienie sznurków od 1 do 10 albo więcej w zależności od tego do ilu uczymy się przeliczać.

Sensoryka 

    Odrysowujemy kształty liści na kartce, a obok w koszyczku dajemy różne liście. Zadaniem dziecka jest dopasowanie liści do odpowiednich kształtów.

p.s. magazyn kukumag możesz kupić w naszym sklepie w pakiecie bez kosztów przesyłki. Zajrzyj koniecznie!

magazyn kukumag

Social Media

Śledź mnie w social media, aby być na bieżąco!

KONTAKT

NAPISZ DO MNIE

9 + 9 =