DIY dla dziecka Dom w stylu Montessori Wnętrza

Wyniki konkursu plastycznego

19/06/2017

W maju zorganizowałam wyzwanie plastyczne podczas którego zachęcałam Was do stworzenia kącików plastycznych dla dzieci. Podczas wyzwania ogłosiłam konkurs na metamorfozę kącika plastycznego w pokoju dziecka. W konkursie były przewidziane dwie nagrody, jedna – gwarantowana 😉 nowy kącik i radość dziecka.A druga, przewidziana dla jednej osoby- krzesełko Kukumag z nowego sklepu.

Prace można było wysyłać do mnie mailem oraz publikować je na mojej grupie Dom w stylu Montessori. Byłam w szoku gdy zaczęliście wysłać swoje metamorfozy. Pomysły i rozwiązania wpędziły mnie momentami w kompleksy- „że też na to nie wpadłam”- myślałam 😉 Pisaliście mi przemiłe wiadomości, zanim konkurs został rozstrzygnięty mówiliście, że to co dzieje się w domu jest dla Was największą nagrodą. Muszę być twardą matka trójki maluchów, ale wzruszam się oglądając kąciki plastyczne Waszych dzieci! Jesteście cudowni.

Wyzwanie wyzwaniem, ale obiecałam wyłonić zwycięzcę konkursu. Było naprawdę ciężko, najchętniej wybrałabym każdego z Was, ale niestety realia nie pozwalają. Nagrodę zdobywa:

Małgorzata Guty – Gosia napisz, które krzesełko wybierasz 😉

A wszystkie osoby, które nadesłały prace otrzymują ode mnie kod rabatowy do mojego sklepu Kukumag- dostaniecie ode mnie wiadomość z kodem 🙂

Zapraszam Was do obejrzenia innych kącików plastycznych na grupie! Rodzice wykonali naprawdę kawał dobrej roboty. Sama czuję się zainspirowana wieloma rozwiązaniami. Znajdziecie tam zarówno kąciki dla najmłodszych jak i rodzeństwa. Jeśli jesteś na grupie kliknij Tutaj

Oto metamorfoza kącika plastycznego córki Gosi:

 

 

wyniki konkursu

wyniki konkursu

wyniki konkursu

wyniki konkursu

Oto co napisała Gosia o przemianie kącika: „Webinar  był dla mnie jak „oberwanie obuchem w łeb”….czyli z minuty na minutę otwierały mi się w głowie szufladki co można z małym dzieckiem robić i żałowałam, że zaczynamy tak późno mimo, że dostrzegałam już dawno fazę wrażliwą na farby i inne plastyczne formy (młodsza Jagódka miała za chwilę skończyć 2 lata).

Materiałów plastycznych mam kilka pudeł i szuflad (zbierane przez lata – kiedyś bawiłam się „w plastykę”) moje młodsze dziecko nie miało kącika plastycznego (starsza 10letnia wie co gdzie chowam więc jak potrzebuje bierze lub prosi – wcześniej nigdy nie robiłam dla niej takowego specjalnego miejsca)

Za to młodsza ma jeden stolik z krzesełkiem z Ikei (de facto są za wysokie) (kiedyś dostaliśmy w spadku i tak już zostało) i to wszystko…..- porozrzucane kartki A4 i kredki w plastikowym opakowaniu po lodach….nie przeszkadzało mi to kompletnie… Dodam, że nie ma oddzielnego pokoju i wszystko to mieści się w salonie.

W trakcie webinaru spojrzałam na to miejsce i od razu chciałam zmian….ale wewnętrzny sceptyk podciął mi skrzydła mówiąc, że teraz nie mam W OGÓLE funduszy na zmianę czegokolwiek w tej przestrzeni….:( 

Zaczęło się następnego dnia. Wzięłam rolki po papierze toaletowym, karton po lokówce i kolorowe wycinanki… i powstał sorter do kredek. Jadźka była oczarowana szukając poszczególnym kredkom „swojego domku” – ten fakt upewnił mnie, że nie muszę wielu rzeczy kupować – wystarczy zmienić myślenie i przestać myśleć „sztampowo”. Zaczęło się zatem przemeblowywanie.

Całość metamorfozy trwała prawie dwa tygodnie – codziennie coś się zmieniało, przestawiałam regały, dokupiłam stolik z drugiej ręki za 30zł (będą krótsze nóżki ale są w fazie dorabiania przez teścia). Do tego doszły urodziny Jadźki (6.06) i pomysł Kasi z webinaru żeby na urodziny prosić o materiały plastyczne 🙂

I tak też było, dostała ciastolinę i sztalugę a z dodatkowej kasy dokupiłam ikeowskie pędzle, dodatkowy papier, fartuszek i litrowe nietoksyczne farby.

Jagoda jest oczarowana i codziennie zaczyna dzień od zajęć plastycznych, a ja jestem dumna i pełna wdzięczności dla Kasi, że miała pomysł na „ruszenie mnie z kanapy i wzięcie się do roboty” 😀

Poszczególne półki przedstawiają się następująco:

na samej górze, stoją duże farby i niezagospodarowane jeszcze puste pudełka , poniżej taca z bułką tartą i wzorami do rysowania, następnie popsuty pojemnik od ciasta :P, w którym jest piasek kinetyczny, koraliki, guziki itp, którymi uwielbia się bawić ale wcześniej ze względu na ciągłe rozsypywanie po pokoju nie dostawała ich…. teraz, jak dostała pojemnik bawi się tylko w jego obrębie :D), kolejna półka to farby w słoiczkach – ile było przelewania farb z większych do mniejszych…bo się okazało, że w słoiczku po koncentracie pomidorowym nie mieści się mała rączka , …padło na musztardę męża  – słoik niski a szeroki 🙂 – musiał pogodzić się z faktem, że ma na słoiku po majonezie nakleję „musztarda” 😛 hahaha

Nakleiłam na wieczka odpowiednie wycinanki żeby było z góry widać kolory 🙂 pocięłam gąbkę do naczyń do tapowania i z ziemniaków zrobiłam stempelki (są w małym platikowym pudełeczku) – byłam ciekawa czy się zainteresuje zanim będę szukać „gotowych i trwalszych”). Do tego plastikowy talerzyk by mogła w nim maczać gąbeczki lub pieczątki. Obok leży pudełko z ciastoliną, wałkiem i kilkoma foremkami do pierników a przy nim nieużywana przeze mnie gumowa stolnica do ciasta żeby mogła na niej pracować 🙂

Na najniższej półce znajdują się bibuły i sznurek oraz karton z kolorowym papierem, klejem, nakrętką do kleju i gotowymi wydzierankami. Muszę jeszcze dokupić nożyczki. Obok leży kolorowanka z naklejkami, którą też ostatnio dostała.

Wydaje się być tego dużo ale Jagoda odnajduje się we wszystkim znakomicie i codziennie z wszystkiego korzysta (no dobra, jeszcze nie miała możliwości używania pojemniczka z bibułą i sznurkiem bo to najnowszy dodatek 🙂 )

Poranek – od kilku dni podobny do innych 🙂 – obudziła mnie żebym jej pojemniczek ciastoliny otworzyła i sobie poszła. Jak wstałam i zobaczyłam jak całkiem samodzielnie pracuje to aż mi łzy się w oczach pojawiły 🙂

Dwa razy zaczęła poranek od farb ale wie, że powinna najpierw się ubrać (w normalne ubranko) i założyć fartuszek by wyciągać farbki więc prościej jest rozłożyć ciastolinę 😉

I wiecie…tak jak Kasia przy przedstawianiu konkursu powiedziała „Największą nagrodą będzie satysfakcja ze stworzonego kącika” – faktycznie tak jest 🙂

– I MY JUŻ WYGRALIŚMY

You Might Also Like