Browsing Tag

weekend trip

Podróże

Weekendowa wycieczka #8

16/07/2015

 

W końcu udało się przyjechać do Polski i odwiedzić działkę moich dziadków. Przepiękne miejsce, z którym wiąże się wiele wspomnień z dzieciństwa. Cieszę się, że udało mi się pokazać je Otisównie. Dzięki owocom i warzywom z babcinego ogródka poznałam ich prawdziwy smak. Oznaczenia BIO w marketach czy super EKO pomidory z niemieckiego Bioladen są kłamstwem, bo ja wiem jak mają wyglądać te naprawdę eko. Teraz muszę coś gdzieś zasiać w niemcowni by Otisówna wiedziała jak smakują prawdziwe warzywa. Continue Reading

Lifestyle Podróże

Weekend trip #7

19/06/2015

 

Gdy byłam mała jeździłam z dziadkami co wakacje nad  jezioro pod namiot. Mijaliśmy po drodze wioski i wioseczki, a mała Ja uczyła się jak wyglądają krowy, świnie, owce, byki ..itd. Pamiętam, jak liczyłam, gdzie ile jest krów. Teraz jadąc w to samo miejsce widać te same zielone łąki, ale bez zwierząt. Gdzie się podziały polskie krowy pytam? Co ja pokażę Otisównie jak pojedziemy do Polski? Continue Reading

Lifestyle Mini kuku

Weekend trip #6

03/06/2015

Czego potrzebuje dziecko w Dzień Dziecka? Rodziców i dobrej zabawy. Byłam matką, która zapierała się, że nie będzie ulegała reklamom i kupował impulsywnie zabawek. Niestety nie udało się, leży parę takich w kącie, a Mała A. czasem do nich podejdzie, pobrzdęka i pójdzie do… no właśnie – do mamy bądź do taty. Continue Reading

Podróże

WEEKEND TRIP #2 : Autostopem gdziekolowiek

16/06/2013

 Podróżowanie autostopem ma wiele plusów, oprócz poznawania nowych ludzi i oszczędności na transporcie pozwala Ci nie dotrzeć do celu. Dlaczego jest to dla mnie zaletą? Przykładem może być moja ostatnia podróż 8 czerwca. Mieliśmy plan- dotrzeć do Dubrownika. Niestety nie odwiedziłam jeszcze tego miasta, aż wstyd bo znajduję się około 240 km ode mnie ( Split) i oczywiście jest takie znane! Przerażała mnie ilość turystów jaką tam spotkam, ale pojechać trzeba. Tak oto w zeszła sobotę postanowiliśmy tam dotrzeć autostopem, nasz Czinkuś (auto-Fiat Cinquecento)   zaniemógł i byliśmy do tego zmuszeni. Przygotowaliśmy piękne kartony z napisami : Po 2 minutach zatrzymał się wóz strażacki i tak oto mieliśmy transport do Makarskiej, polecam takie wozy jak i tiry (widoki z takich pojazdów są o wiele lepsze niż zwykłych osobowych).

Na początku poszło gładko, później było coraz ciężej, mijali nas głównie Niemcy, Polacy i Czesi. Było nam ciężko nie tylko z powodu temperatury, ale ludzi, Właśnie te trzy narodowości reagują na autostopowiczów jak dzikusy, albo gorzej – mają takie miny jakby wieźli trupa na tylnym siedzeniu. A to nie dodaje otuchy podróżnikom, którzy lubią uśmiechy i klaksony. Paru Niemców nawet zjechało na drugi pas bo się chyba nas bali ?#$!!#? W woli zarysowania naszej grupy: dwie długowłose blondynki w czystych ubraniach i jeden brunet też w czystych ubraniach. Jednak Chorwaci, byli zupełnie inni-uśmiechy od ucha do ucha, klaksony  i ogólna radość, która nam bardzo pomagała. Udało nam się dotrzeć 30 km przed Dubrownik, Pan, który nas wysadzał zapytał jak chcemy wrócić skoro jest już 16, a my powrót planujemy tego samego dnia ( nauka !). A skąd mamy wiedzieć – spontan to spontan! Życzliwy zaproponował, że on zjeżdża do miejscowości Žuljana na półwyspie Pelješac i wieczorem wraca do Splitu. Byliśmy już tak blisko, ale myśl o powrocie (sam dojazd zajął nam 7 godzin) była przerażająca. Pan dodał, że to mała miejscowość i malutka plaża i nic tam nie ma. Ale jak przygoda to przygoda. Pojechaliśmy z nim. Nie żałowaliśmy w ogóle. Moim zdaniem jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w Chorwacji. Fakt miejscowość Žuljana jest mała (200 mieszkańców, 4 kościoły, jeden sklep), ale położona w prześlicznym miejscu. Gdyby nie ten miły Chorwat nie dotarlibyśmy tam nigdy. Warto czasem pojechać w nieznane by odkryć nowe miejsca.

Bardzo Was proszę o niesłuchanie ludzi, którzy narzekają na Chorwację przez tłum turystów, drożyznę itp itd. Chcesz uniknąć tłumów i zgiełku-zapraszam do Żuljany. Jest wiele miejsc, gdzie doświadczysz naprawdę miłych wrażeń. Nawet w samym Splicie są pozytywne miejsca, warto zabłądzić w mieście, porcie by znaleźć restaurację, gdzie ceny są normalne. Plaża, jak idziesz na plażę Bačvice( blisko centrum) to nie dziw się, że jest tłum ludzi i nie ma gdzie tyłka usadzić. Spójrz na mapę- tak w Splicie jest dużo plaż, na których nie ma tłumów!  Tymczasem poniżej zdjęcia z naszej podróży.

zuljana 1
zuljana 2
Zuljana 3
zuljana 4
zuljana 5
zuljana 6
zulajana7
zuljana 8
zuljana 9
zuljana 10
zuljana 11
zuljana 12
zuljana 13
zuljana 14
zuljana 15
zuljana 16
zuljana 17
zuljana 18